Różne są sposoby na to, by zostać bohaterem. Można poświęcić swoje życie pomaganiu dzieciom w Afryce, uratować kogoś z płonącego domu, a czasem wystarczy przeprowadzić staruszkę przez ruchliwą ulicę. Przykładów jest całe mnóstwo i codziennie można się na nie natknąć. Chociażby oglądając telewizję. Czy można jednak zostać bohaterem, jedynie siedząc wygodnie w fotelu i wpatrując się w ekran odbiornika? W Szwecji – niemalże tak.
rzeczywiście dość tani chwyt, niby skuteczny, ale przesłanie da się przez to łatwo wykpić. Do filmu można podstawic dowolne zdjęcie. Także psa, paskudnego kolegi albo czegoś w ogóle nieprzyzwoitego. I co wtedy z "bohaterem"? A parodia frrrru po sieci jako świetny żart.
Hahaha ten rozmyty obraz to aluzja do stanu trzezwosci wiekszosci naszego "przodujacego spoleczenstwa sukcesu"? mariusz (19:07 2009-12-18)
To pewnie oczami przecietnego Kowalskiego w naszym ciemnogrodzie.