|
Marketing szeptany Dobre imię hamburgera: mama wie najlepiej Piotr Ślusarski 6 września 2007
 Wybrane, aby dały swiadectwoDzieci niekłamanym uwielbieniem darzą wiktuały serwowane w McDonald’s. Sympatii swych pociech często nie podzielają jednak rodzice. A kto zwykle decyduje o tym, co znajdzie się w codziennym jadłospisie małego człowieka? Oczywiście, mama. I to jej względy trzeba zyskać, by wprowadzić hamburgera do dziecięcego menu. Kierując się tą zasadą, fastfoodowy gigant rozpoczął niedawno za oceanem kampanię promocyjną, w ramach której sześć amerykańskich mam otrzymało przywilej sprawdzenia lokalu od kuchni – najzupełniej dosłownie. Pełniąc rolę „korespondentek ds. jakości”, mamy wizytują, kontrolują, obserwują, a swoje obserwacje ogłaszają światu.
|